księga gości


2011
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
maj










blog dla Was, komentarze dla mnie (przetestowane)



















by



przedwiośnie

Co to jest szczęście?

Szczęście to brak ambicji.

2011-03-28 00:00:01 skomentuj (0)

literatura romantyczna


- Marzyłam o tej chwili. Wyobrażałam ją sobie. Bałam się czy będę Ciebie warta.
- Ależ jesteś mnie warta!
- Tak, wiem. Ale Ty mnie nie..."
The Mirror Has Two Faces, 1996.



2011-03-27 00:00:01 skomentuj (1)

tik-tak

Nogi w skórzanych kozakach leżały na jego podbrzuszu i czuć było,  jak się budzi niegdysiejszy pan i władca. Zrobiło to na mnie egoistyczne wrażenie. Tak jak  zdanie o moich nadal pięknych biodrach. Płynęły słowa w granicach własnych potrzeb. Nic sie nie stało. Czas, na jakiś czas, zastygł tak we wspomnieniach. Procesy chemiczne zachodziły w  ciałach jakoś bezwiednie, bez konsekwencji .
Nic nie muszę. Czy czas juz tak nie ucieka? Czy ucieka, a ja mam tylko poczucie, że nie muszę się  spieszyć?
 

2011-03-10 00:00:01 skomentuj (0)

airbag

Bywam w życiu szczęśliwa. Maksymalnie. I bywam maksymalnie nieszczęśliwa. Czy jestem cykliczna? Chyba tak, okres miewam też cyklicznie. Tyle, że jak go dostaję któryś tam setny raz, to już nie jest zaskoczenie. Skoro potrafię stwierdzic cykliczność, potrafię też łagodnie ją przejść.  Nie obudzę się obok kogoś, z kim nie mam o czym porozmawiać. Nie będę się nad ranem bać, czy jest ze mną dla mnie, czy dla mojego portfela. Mam pod powiekami mężczyznę w kryzysie tożsamości, pragnień, celów.   Jestem jak czarownica, wszystko widzę na długo przed. 
Czy moja dalekowzroczność mnie ogranicza czy chroni? Nie przed skutkami, ale emocjonalnie. Czy jest jak poduszka powietrzna? Zderzenia nie unikam, ale przeżywam?


2011-02-21 00:00:01 skomentuj (0)

damski ułan

Podoba mi się taka ostrozna zyczliwość, subtelna, delikatna. Taka, kiedy ktoś nabiera pewności z każdym udanym ruchem, ale podbudowuje swoje posunięcia
tym co ma w zanadrzu.. Widzę wtedy jak gra, jakich reguł używa, mogę sobie to oszacować, stwierdzić czy mi to odpowiada, czy wchodzę w to.
Rozpędzonym ułanom natomiast uchylam kapelusza i szybko otwieram furtkę - niech ganają na przelot, na przestrzał, chwila i minie powiew wiatru, który rozpedzili, znikna za horyzontem.

Pędzę zawsze jak ten ułan i może zbyt szybko żądam jasnych odpowiedzi? Mierzę swoją miarą, bo zawsze jestem pewna tego co chcę. Przecież to nie wada? Przecież chwiejność decyzji, przekonań i niepewność własnych uczuć jest niedojrzałością? A może nie mam racji, może powinnam przeczekać chwiejność? Tyle furtek zostawiłam za sobą przez własną pewność i cudze niezdecydowanie.

2011-02-01 00:00:01 skomentuj (0)

stat4u